6Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie. Gdy powziął tę myśl, oto anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, On bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».

Mt 1, 18-21

KOMENTARZ
Ewangelia według św. Mateusza rozpoczyna się od opisania dojrzałego owocu przymierza zawartego między Bogiem a Izraelem.
Mateusz przedstawia listę ludzi, których Bóg włączył do swojego planu zbawienia.
Owocem przymierza są ludzie, którzy zaufali Bogu tak jak Abraham. Poznawali Go i uwielbiali, Jemu służyli. Takimi ludźmi są Józef i Maria z galilejskiego miasteczka Nazaret. Spotykają ich problemy, stają przed trudnymi decyzjami, ale ufają Bogu, a On im pomaga. Maria, Maryja liczyła przypuszczalnie od dwunastu do czternastu lat, a Józef od osiemnastu do dwudziestu.
Józef kocha Marię, ale po zaręczynach i uroczystości weselnej, jest zakłopotany ciążą swojej żony.
Akt zawarcia małżeństwa składał z trzech części: z przymierza zawieranego w chwili zaręczyn, uroczystości weselnej i skonsumowania związku – zwykle podczas pierwszej nocy uczty weselnej trwającej siedem dni. Józef oficjalnie poślubia Marię, lecz wstrzymuje się ze skonsumowaniem małżeństwa.
„Zaręczyny były bardziej wiążące od tego, co dziś rozumiemy pod tym terminem. Okres zaręczyn, trwający zwykle rok, oznaczał, iż oblubienica i oblubieniec byli sobie oficjalnie obiecani, nie skonsumowali jednak jeszcze małżeństwa.” W przypadku śmierci oblubieńca jego oblubienica była uważana za wdowę.” „W Judei obietnica małżeństwa dawała prawo do wspólnego zamieszkania, lecz w Galilei zgadzano się na to niechętnie.”

Dodany przez Parafia