11„Wielbi dusza moja Pana
I raduje się duch mój w Bogu , moim Zbawcy
Bo wejrzał na uniżenie
Swojej Służebnicy.
Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą
Wszystkie pokolenia
Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny,
Święte jest Jego imię.
A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie
Nad tymi, co się Go boją.
Okazał moc swego ramienia
Rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strącił władców z tronu,
A wywyższył pokornych.
Głodnych nasycił dobrami.
A bogatych z niczym odprawił.
Ujął się za swoim sługą, Izraelem,
Pomny na swe miłosierdzie.
Jak przyobiecał naszym ojcom,
Abrahamowi i jego potomstwu na wieki.”

Łk 1, 46-56

KOMENTARZ
Hymn Magnificat pokazuje głęboką pokorę Maryi. Tylko kilka pierwszych wersów dotyczy jej samej, zresztą od początku jest to uwielbienie Boga (Wielbi dusza moja Pana). W kolejnych fragmentach hymnu Maryja przechodzi już do dziękczynienia za ważne dzieła, których Pan dokonał w poprzednich wiekach i dokonuje stale. Nie skupia się na swojej osobie. Wielkie rzeczy, które stają się jej udziałem, są dla niej powodem, by zwrócić się w stronę Pana i w Jego stronę skierować także nasz wzrok. Dokładnie tak samo jest z każdym świętem maryjnym, a w sposób szczególny z tą uroczystością, gdy obserwujemy Maryję w chwale nieba. Maryja zawsze kieruje nasz wzrok ku Bogu. Cześć oddawana Maryi nie ma nas skupiać wyłącznie na Jej osobie, ale ma nas prowadzić bezpośrednio do chwalenia Boga, za wielkie rzeczy, których dokonał w Jej życiu, ale także za wszelkie dobro, jakim obdarza nas każdego dnia.

Dodany przez Parafia