SummerCamp2k18 – wakacje KSM-u.

18 sierpnia po wspólnej Mszy Świętej, dzięki życzliwości Sióstr Miłosierdzia, wyjechaliśmy do ośrodka „Ostrzyk” w Ostrzycach.

Codzienna Msza, wieczorna adoracja oraz zwieńczenie dnia kompletą pozwalały nam na nowo odkrywać nieustającą w każdym z nas Bożą obecność. Warto wspomnieć, że każdy z uczestników wyjazdu miał wkład w jego organizację poprzez prowadzenie warsztatów dla reszty grupy, bądź bycie odpowiedzialnym za przypisaną sobie czynność. Między innymi poznaliśmy techniki szybkiego zapamiętywania i parzenia herbaty, nauczyliśmy się składać serwetki oraz wiązać buty w ciekawy sposób, poprawnie nakrywać do stołu, czy robić różaniec ze sznurka. Po skończonych posiłkach poznawaliśmy życiorysy świętych, o których być może w dzisiejszych czasach nie wspominamy zbyt wiele, a warto o nich pamiętać i prosić ich o wstawiennictwo! Zapoznaliśmy się między innymi z historią św. Spirydona z Tremituntu, czy Joasi Krypajtis.

Nie zapominając o aktywności fizycznej, dzięki świętej Scholastyce, która zapewniła nam dobrą pogodę podczas trwania całego wyjazdu, udało nam się maksymalnie wykorzystać dany nam czas. Spędzając go na świeżym powietrzu, mieliśmy szansę zagrać w palanta, siatkówkę, frisbee, oraz różne gry terenowe, nie tylko za dnia, a dzięki ośrodkowi, który zapewnił nam dostęp do sprzętu wodnego – nie tylko na lądzie.

Podczas naszego pobytu w Ostrzycach odwiedził nas pan Tadeusz Makowski, który w trakcie wspólnego grillowania przeprowadził zajęcia o tematyce kaszubskiej oraz pan Grzegorz Adamczyk, który podzielił się z nami historią swojej 90-dniowej pieszej pielgrzymki z Kaszub do Santiago.

W wieczór poprzedzający powrót do domu, każdy symbolicznie wypuścił do nieba swój lampion, a następnego dnia już o 4:20 wyruszyliśmy w nieznane, by dzięki niespodziance przygotowanej przez ks. Szymona przeżyć coś niesamowitego – Mszę Świętą na wieży widokowej na najwyższym wzgórzu Pomorza – Wieżycy, podczas wschodu Słońca z jednej strony i nadciągającej burzy z drugiej.

Te wspólnie spędzone kilka dni, sprawiły, że wszyscy bardziej się do siebie zbliżyliśmy oraz naładowaliśmy pozytywną energią akumulatory na końcówkę wakacji.

Na koniec chcielibyśmy podziękować pani Ani, która była z nami obecna przez cały czas i dbała, żebyśmy nie chodzili głodni, oraz sponsorom wyjazdu. Bóg zapłać!

Julia Kaffka
Zastępca Sekretarza KSM Fara Tczew

Dodany przez Parafia